czwartek, 1 grudnia 2011

O to ja .;)

Hej .Jestem Nadia jestem dość wysoką piętnastoletnią brunetką. Mam niebieskie oczy. Moim ulubionym zajęciem jest słuchanie muzyki. Uczę się średnio. Nie wiem co chcielibyście jeszcze o mnie wiedzieć. Lubię siatkę i pływanie. Mam kota imieniem Lady. Nazwałam ją tak, ponieważ zachowuję się księżniczka, zawsze wskakuj na łóżko i rozkłada się tak, że nie mam gdzie spać.
To teraz może o mojej rodzinie. Mam siostrę Patrycję nie jest dużo młodsza ode mnie tylko o 2 lata. Często się kłócimy, ale i tak jesteśmy dobrymi przyjaciółkami. Moja mama jest kosmetyczką ma swój własny salon fryzjersko-kosmetyczny, który prowadzi wraz z swoją przyjaciółką Lidką. Lubię Lidkę jest szalona i kreatywna. Zaprojektowała swoją kolekcję ubrań, którą próbuje sprzedać do wszystkich sklepów. Niestety bez skutecznie. Mój tata pracuje jako szef jednej z wielkich firm mechanicznych, która jest rozprzestrzeniona po całej Polsce, a za niedługo za granicą. Często wyjeżdża jak on to mówi "za interesami".
Mam także babcię i dziadka. Mieszkają w górach w miłym miasteczku. Niedaleko Zakopanego. Jeździmy do nich na święta i ferie. Lubię tam być, ponieważ to miejsce pomaga mi się odstresować od życia codziennego. Jeżdżę na snowboardzie. Kocham to uczucie gdy śmigam pomiędzy zaspami.
Mam swoją paczkę, bez której nie mogę żyć. Poznaliśmy się na początku roku w gimnazjum. Ja i Majka chodziłyśmy do tej samej klasy już od zerówki. Więc znałyśmy się dobrze. Majka przychodziła do mnie zawsze po szkole, wyjadała mi zawartość lodówki i plotkowała ze mną o szkole i chłopakach. A no właśnie tak jak mówiłam resztę mojej "bandy" poznałam przez zupełny przypadek. Byłam w ubikacji i poprawiałam włosy. Gdy nagle do wucetu wpadły 2 dziewczyny. Nie widziałam ich wcześniej. Pomyślałam, że są nowe. Jedna podeszła do mnie podała mi rękę, i spytała o klasę. Były spóźnione na spotkanie z panią. Odpowiedziałam im na pytanie. Dziewczyny podziękowały i z prędkością światła wybiegły na korytarz. Spodobały mi się od razu. Chciałam je lepiej poznać. Wróciłam do klasy. Pani właśnie pytała jak minęły wakacje. Usiadłam koło Majki. Opowiedziałam o dziewczynach z wc. Majka zaczęła się śmiać. Powiedziała, że spotkała je wcześniej i także wskazała im drogę do klasy. Zaczęłyśmy się śmiać. Po 30 minutach. Mogliśmy wracać do domu. Czekałyśmy na autobus gdy nagle zza szkoły wyszły "nowe" . Tak je nazwałyśmy. Szły w stronę przystanku. Ja i Majka siedziałyśmy na ławeczce. "Nowe" podeszły do nas uśmiechnęły się i przedstawiły.W końcu wiedziałam kim są. Jedna z nich mieszkała niedaleko naszego osiedla druga trochę dalej. Lena i Paula (tak miały na imię) wydawały się bardzo fajne, dlatego następnego dnia poszłyśmy razem do kina. I tak się zaczęła nasza przyjaźń. Zapomniałabym o najważniejszym. Tak jak każda nastolatka mam swoje jedynego wymarzonego i najpiękniejszego. Jest to wysoki brunet z niebieskimi jak ocean oczami. Chodzi do 3 kl. gimnazjum. Kocham się w nim od hmm.1 miesiąca szkoły. ! Ma na imie Sebastian. ! Tylko przez niego zaczęłam pisać tego bloga. Dobra wiecie już wystarczająco duuużżoo .! :D  Do zobaczenia jutro .! :)